Pchacze, barki, pasażerki.....

Żegluga szuwarowo-bagienna ;-)

Search results - "elementy"
101_0120.JPG
Elementy urządzenia sczepowego na barce BPP-200 (szyna i dwa zderzaki)1008 viewsNadesłał Marian Krakowiak
dziękuję.
P1130109_copy.jpg
Navigar 5245 viewsElementy konstrukcji refulera przewożone na pontonie.
2009.09.20 Foto Janusz Fąfara
sarna_1.jpg
"Sarna" podczas wydobywania mostu652 viewsPrądówka "Sarna" podczas wydobywania wysadzonych przęseł dawnych mostów w rejonie obecnego mostu Gdańskiego w Warszawie. Wykonano: 23.07.2008.

Artykuł Grzegorza Lisickiego z Gazety Stołecznej:

Wyciągają most z dna Wisły
2008-04-13

Niebiesko-zielona barka z dwoma żółtymi dźwigami codziennie przypływa pod przęsła obecnego mostu kolejowego na wysokości Cytadeli. Do barki przymocowana jest platforma, na której zalegają zwały brunatnego złomu. Można rozpoznać resztki kratownicy i inne elementy konstrukcji. To resztki wysadzonych w powietrze przepraw przez Wisłę. Pod wodą przeleżały kilkadziesiąt lat. Po drugiej wojnie zwały żelastwa usunięto tylko z centralnej części mostu - wiedzie tędy szlak wodny. Ostatnio jednak Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej zdecydował o udrożnieniu szlaku pod pozostałymi przęsłami. Do tego konieczne jest usunięcie zalegającego pod mostem złomu.

- Tniemy go po kawałku - opowiada Grzegorz Radomski, który wraz z załogą pracuje na barce. Na co dzień jego firma ściąga żaglówki i jachty z mielizn Zalewu Zegrzyńskiego. Teraz ma inne zadanie: najpierw nurek schodzi pod wodę i wyszukuje miejsca, gdzie można zaczepić hak. - Po omacku, bo widoczność w Wiśle sięga dziesięciu centymetrów - mówi Radomski. Później dźwigi podnoszą kawał żelastwa ponad poziom wody. Tu jest odcinany palnikami.

Praca jest ciężka. - Czasem przez dwa dni udaje się wydobyć tylko tonę złomu - relacjonuje Grzegorz Radomski. Wszystko przez to, że żelastwo jest splątane i szczepione ze sobą, bo pod wodą leżą aż dwa mosty. Jeden pochodzi z 1908 r. i powstał obok przeprawy z 1875 r. (na jej filarach wznosi się dziś piętrowy most Gdański). Uciekający z Warszawy Rosjanie wysadzili przęsła 5 sierpnia 1915 r. Odbudowane zaraz po pierwszej wojnie światowej drugi raz wyleciały w powietrze we wrześniu 1944. Tym razem za sprawą cofających się z prawego brzegu Wisły Niemców. Tak doczekały w rzece XXI wieku i ekipy Grzegorza Radomskiego.
__Nosorożec_G-02___1.jpg
Nosorożec G-02275 viewsNosorożec G-02 przy pontonie na który wciągają elementy statku.Fot.Waldemar Kossmann.
4 files on 1 page(s)